Tabor spotykany na szlaku Kolei Rogowskiej zmieniał się w ciągu lat. Oto krótki opis tego, co u nas jeździło lub jeździ.

Do lat pięćdziesiątych królowały tu poniemieckie parowozy i wagony z pierwszej wojny światowej, które po przekuciu kolei na rozstaw 750 mm zostały wyparte przez nowe konstrukcje z polskich fabryk. W latach siedemdziesiątych pojawiły się transportery i rumuńskie lokomotywy spalinowe, zaś pod koniec lat osiemdziesiątych nowe, również rumuńskie, wagony osobowe.

W każdym momencie dziejów tabor naszej kolei był więc w pełni typowy dla wąskotorówek PKP danego okresu. Nie było tu nigdy rzadkich serii parowozów, czy też nietypowych wagonów motorowych.

Zmiany nastąpiły po pojawieniu się w 2002 roku na kolejce nowego gospodarza – Fundacji Polskich Kolei Wąskotorowych. Rozpoczęła się wówczas trwająca kilka lat akcja sprowadzania zagrożonego pocięciem na złom ciekawego taboru z likwidowanych na terenie całego kraju kolejek wąskotorowych.  W rezultacie obecnie na stacji w Rogowie znajduje się jeden z największych zbiorów zabytkowego taboru wąskotorowego w kraju.

Lokomotywy i wagony motorowe

Pierwszymi lokomotywami na Kolei Wąskotorowej Rogów-Rawa-Biała były parowozy HF. Wiadomo, że była wśród nich co najmniej jedna maszyna pięcioosiowa.

W 1954 roku, przy okazji przekuwania kolei na szerokość 750 mm, wszystkie HF zostały zastąpione przez przybyłe z fabryki w Chrzanowie, nowe parowozy serii Px48, które zmonopolizowały obsługę pociągów na kolejce aż do roku 1974.

W tymże roku z Rumunii dotarły pierwsze lokomotywy spalinowe serii Lxd2. Bardzo szybko wyparły one z ruchu parowozy pozostając jedynymi pojazdami trakcyjnymi stacjonującymi w WMD Rogów. Ze względu na duże natężenie ruchu, w 1983 roku na kolejkę przysłano jeszcze cztery lokomotywy tego typu.

Wraz ze spadającymi przewozami, malało także zapotrzebowanie na lokomotywy i kiedy w 2002 roku do Rogowa zawitała Fundacja, udało się uruchomić zaledwie dwie z nich.  Charakter pociągów turystycznych wymagał jednak posiadania również lokomotyw mniejszych, zużywających mniej paliwa i temu zadaniu służą trzy sprowadzone z cukrowni "Dobre" i "Nowy Staw" a pochodzące pierwotnie z PKP lokomotywy serii Lyd1 o mocy 150KM. Manewry zaś najczęściej prowadzi się, również pochodzącą z cukrowni "Dobre", lokomotywką 2WLs40-940, zwaną potocznie "pszczółką".

Oprócz nich na kolejkę ściągnięto jeszcze trzy wagony motorowe: MBd1-133, MBxd1-203 i PKS-M1 (samo podwozie), których jednak jak dotąd, ze względu na zakres koniecznych prac, nie uruchomiono.

Wagony osobowe

W początkowym okresie istnienia kolejki dominowały na niej proste wagony osobowe przebudowane z krytych wagonów towarowych. Z czasem przybywały bardziej komfortowe wagony budowane fabrycznie jako osobowe.

Po przekuciu dotychczas używane wagony przekazano do Myszyńca i Mławy, zostały one zastąpione wagonami modernizowanymi wówczas w ZNTK Opole oraz jednym fabrycznie nowym typu 1Aw pochodzącym z Państwowej Fabryki Wagonów w Świdnicy.

W 1960 roku pojawiły się u nas cztery wagony typu 3Aw pochodzące z wrocławskiego Pafawagu. W 1968 zostały one przesłane do Ełku.

W 1972 roku przybyły z Piotrkowa Trybunalskiego kolejne cztery wagony 1Aw. Wagony tego typu stanowiły odtąd jedyny typ wagonu osobowego eksploatowanego na Rogowskiej Kolei Dojazdowej.

Sytuacja zmieniła się w roku 1988 kiedy to do Rogowa przysłano cztery nowe wagony typu A20DP z rumuńskich zakładów FAUR. W pełni zaspokoiły one potrzeby niewielkiego już wówczas ruchu pasażerskiego zatem stare wagony 1Aw zostały skasowane. Zagłada ominęła tylko jeden egzemplarz (Bxhpi 1647), przebudowany na wagon ratunkowy.

Oprócz wagonów rumuńskich, Rogowska Kolej Dojazdowa posiadała od 1997 r. dwa wagony otwarte, tzw. letniaki używane wówczas wyłącznie w pociągach wycieczkowych.

Po 2002 roku na kolejkę ściągnięto z różnych zakątków kraju cztery wagony 1Aw, z których jeden (Bxhpi 1685) został wyremontowany i cieszy się dużą popularnością wśród turystów. Oprócz tego, z przebudowanego krytego wagonu towarowego, uzyskano jeszcze jeden wagon letniak.

Kolejka posiada również jeden wagon typu 3Aw, sprowadzony z Gniezna, jednak jest on w fatalnym stanie i w chwili obecnej nadaje się tylko do generalnego remontu.

Wagony towarowe

Podobnie jak inne rodzaje taboru, także wagony towarowe były w pierwszym okresie istnienia kolejki typowe dla niemieckich kolei polowych. Najliczniej reprezentowane były tak zwane Brigadewagen czyli otwarte wagony o małej nośności, posiadające cztery osie w celu zminimalizowania oddziaływania na tor.

W momencie przekuwania kolei na tor o szerokości 750 milimetrów wprowadzono nowe wagony o większej nośności. Były to konstrukcje znormalizowane, mogące unieść 15 ton ładunku. Ich kariera na kolejce dobiegła końca na przełomie lat 60/70 i od tamtej pory część z nich używano w charakterze wagonów gospodarczych, część została pocięta na złom, zaś reszta stała i niszczała na stacji.

W 1968 roku w Rogowie pojawiły się wagony-transportery, które zrewolucjonizowały przewóz towarów i de facto umożliwiły naszej kolei dotrwanie do dziś. Aby umożliwić ich załadunek, w Rogowie zbudowano specjalną rampę. Niedobór transporterów spowodował, że na stacji w Rawie Mazowieckiej zbudowano odcinek toru normalnego wraz z drugą rampą transporterową umożliwiając tym samym rozładunek wagonów towarowych bez blokowania potrzebnych gdzie indziej transporterów.

Po przejściu kolei pod zarząd FPKW, zaczęto na nią ściągać zabytkowe wagony z różnych miejsc Polski. Między innymi została u nas stworzona kolekcja taboru kolei cukrowniczych (niektóre z tych wagonów pochodzą jeszcze z końca XIX wieku) .

Pojazdy specjalne

Oprócz zwykłych lokomotyw i wagonów, kolej potrzebuje też do swojego istnienia pewnej ilości pojazdów przeznaczonych do wykonywania nietypowych zadań. Są to zwykle pojazdy bardzo ciekawe, budowane w nielicznych egzemplarzach i nierzadko bardzo stare.

Dobrym przykładem są pługi odśnieżne. Na stacji w Rogowie można obecnie zobaczyć trzy egzemplarze, pochodzące z różnych epok i różniące się konstrukcją.

Odrębną kategorię reprezentują drezyny. Dawniej do celów inspekcyjnych czy do przewożenia brygad torowych na miejsce pracy używano drezyn ręcznych zastąpionych później przez drezyny motorowe. Do przewozu narzędzi, czy też ładunków w obrębie stacji (dawniej także na szlaku) służą wózki ręczne.

Ciekawostką jest wagon-cysterna służący niegdyś na Gdańskich KD do polewania torów środkiem chwastobójczym.